Serowy przebój transformacji

2009-08-04

Radamer, pierwszy polski ser z dziurami, skończył właśnie 18 lat. W czasach transformacji ustrojowej i gospodarczej powstał rodzimy produkt, który przebojem podbił rynek i branżowe konkursy. Mimo upływu lat i rosnącej konkurencji, nadal utrzymuje pozycję lidera. Co miesiąc na rynek trafia 400 ton Radamera.

Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale w Polsce stosunkowo od niedawna produkuje się ser z dziurami, którego ojczyzną jest Szwajcaria. Rodzime zakłady przez dziesięciolecia stosowały bowiem receptury holenderskie, pozwalające na wytwarzanie serów o jednolitej masie. Pojawienie się na rynku w 1991 r. Radamera, powstającego w Spółdzielczej Mleczarni SPOMLEK w Radzyniu Podlaskim, było dla branży serowarskiej momentem przełomowym.

– Powstanie nowego sera było efektem zmian w procesie dojrzewania. Dzięki zastosowaniu wyższej temperatury, uaktywnił się proces fermentacji propionowej, typowy dla serów szwajcarskich. W ten sposób powstały nie tylko piękne i duże oczka, ale również niepowtarzalny smak Radamera, słodki i kojarzący się z orzechami – wspomina Andrzej Stefanowicz, wiceprezes zarządu SM SPOMLEK. – Był to nie tylko pierwszy tego typu ser w Polsce, ale także pierwszy w Europie mały ser z dziurami.

Po roku od wprowadzenia na rynek pierwszej partii, popyt okazał się większy niż moce produkcyjne spółdzielni. Mimo, że SPOMLEK wytwarzał w ciągu doby 24 tony sera, konieczne stało się wprowadzenie limitów, wynoszących od 3 do 12 ton miesięcznie dla jednego odbiorcy.

Radamer bardzo szybko został doceniony zarówno przez konsumentów, jak i specjalistów. W 1995 r. zajął I miejsce podczas Krajowej Oceny Serów oraz zdobył Złoty Medal Targów POLAGRA. Od lat jest też regularnie nagradzany podczas międzynarodowych konkursów, między innymi w Niemczech i Rosji.

Swoją niezwykłą pozycję na rynku ser z Rzadzynia Podlaskiego utrzymuje do dzisiaj. Stanowi obecnie połowę spośród produkowanych przez spółdzielnię gatunków sera. Jest nadal chętnie kupowany i nagradzany, nie tylko w Polsce. Znaczna część produkcji przeznaczana jest na eskport – w 2008 r blisko połowa trafiła poza granice Polski. Największym odbiorcą jest Rosja wraz z innymi krajami Wspólnoty Niepodległych Państw. Spory udział ma też Unia Europejska. SPOMLEK sprzedaje swoje produkty na wszystkich kontynentach, z wyłączeniem Australii.

Rynki zbytu sera Radamer w 2008 r.

Źródło: SM SPOMLEK

Najwięcej Radamera kupują w dalszym ciągu Polacy, choć w naszym kraju powstaje już znaczna liczba gatunków sera z dziurami. – Nasz ser okazał się wyzwaniem dla innych polskich producentów. Kolejne zakłady zaczęły wytwarzać sery holendersko-szwajcarskie. Wymusiło to na nich modernizację linii produkcyjnych, inwestycje w nowe technologie. Z tej perspektywy był to rzeczywiście przełomowy moment dla branży serowarskiej – podkreśla Andrzej Stefanowicz.

Pojawienie się Radamera zastopowało też na pewien czas import serów szwajcarskich. Był nie tylko konkurencyjny cenowo – duże i regularne oczka okazały się istotnym elementem przyciągającym klientów. Również smak, zdecydowanie słodszy niż innych produktów tego typu, zapewnił mu stałe grono nabywców. Jednym z jego sekretów jest mleko – najwyższej jakości, pochodzące wyłącznie z Polesia, uzyskiwane w gospodarstwach będących pod stałą opieką weterynaryną i zootechniczną specjalistów Spółdzielczej Mleczarni SPOMLEK.

Spółdzielcza Mleczarnia SPOMLEK z Radzynia Podlaskiego jest najnowocześniejszym i jednym z największych polskich producentów sera żółtego. W 2008 r. wyprodukowała ponad 8 500 ton serów typu holenderskiego i szwajcarskiego, o łącznej wartości blisko 117 mln zł. Prawie 1/3 wyprodukowanych przez SPOMLEK serów znajduje odbiorców poza granicami Polski. Szczególnie silną pozycją Spółdzielnia cieszy się na rosyjskim rynku sera, dokąd eksportuje ponad 20 proc. produkcji. Firma jest jednocześnie jednym z filarów eksportu polskiego mleczarstwa do Rosji.

Spółdzielnia znana jest przede wszystkim, jako producent specjalizujący się w wytwarzaniu serów szlachetnych, wprowadzający na polski rynek nowe gatunki. Jako pierwsza w Polsce zaoferowała ser z dziurami (Radamer) oraz ser długodojrzewający (Bursztyn). Oprócz kilku gatunków serów żółtych i topionych, produkuje m.in. artykuły proszkowane (mleko, maślanka i serwatka), mleko spożywcze, śmietany, jogurty i masło. SM SPOMLEK to ponad 100 lat tradycji spółdzielczości na ziemiach Polesia. Obecnie należy do ponad 1 500 udziałowców, wśród których ponad 1 200 osób to rolnicy indywidualni - dostawcy, a ponad 300 to pracownicy spółdzielni. Celem spółdzielni jest zarówno osiąganie optymalnych wyników finansowych, jak i zapewnienie możliwie najwyższych stawek za mleko o jak najwyższej jakości. Rocznie przerabia ok. 170 mln litrów mleka krowiego.

Więcej - Spółdzielcza Mleczarnia SPOMLEK - www.spomlek.pl




Świat spożywki

2015-04-01 14:10:06 | Komentarze: 0

Złote jajo polskiej gospodarki – branża drobiarska

Mimo rosyjskiego embarga nałożonego w zeszłym roku między innymi na drób i jaja, polska branża drobiarska ma się całkiem dobrze i nic nie wskazuje na to, aby miało się coś zmienić. Polscy producenci coraz częściej i chętniej handlują z zagranicznymi partnerami, a zamknięcie rynku rosyjskiego tylko nasiliło tę tendencję.

Jesz mało chleba? Sprawdź dlaczego warto to zmienić!

Wegetarianizm i jego odmiany

Herbata na dzień dobry – śniadaniowe propozycje marki Czas na Herbatę

Kanapki "po kielecku"

Wielka moc w małym produkcie, czyli dlaczego warto sięgać po ziarenka

Żelatyna CYKORII

Po cygańsku

Życie pełne zdrowia i smaku – ser topiony Beauty z błonnikiem marki LACTIMA

Pożywny i słodki poranek z konfiturą malinową marki Schwartau Extra