Dilmah przedstawia wschodnie klimaty herbaty - Oolong zwany smoczą herbatą

2011-08-10

Do sklepów trafiły właśnie dwie nowe herbaty Dilmah - Traditional Oolong oraz Springtime Fragrant Oolong należące do rodzaju herbat półfermentowanych. Można je także nabyć w internetowym sklepie Dilmah na www.sklep.dilmah.pl.

Nowa propozycja Dilmah skierowana jest do osób szukających pomostu łączącego herbatę zieloną i czarną, a także lubiących specyficzny, jakby wędzony smak w herbacie. Ulung, podobnie jak herbaty zielone, jest specjalnością chińską i cieszy się szczególnym powodzeniem w krajach azjatyckich, lecz również w Polsce ma grono swoich wielbicieli.

Oolong (ulung) to fuzja w pełni fermentowanej herbaty czarnej i niepoddawanej temu procesowi herbaty zielonej. Jej charakter, walory zdrowotne i właściwości smakowe stanowią połączenie tych dwóch rodzajów herbat. Liście przeznaczone do produkcji ulunga podlegają częściowej fermentacji. Oznacza to, że zaraz po zerwaniu z krzewu są poddawane specjalnemu, charakterystycznemu dla tego rodzaju herbaty procesowi. Polega on na lekkim rozwarstwieniu liści i rozłożeniu ich na słońcu, dzięki czemu ich barwa zmienia się na ciemniejszą pod wpływem utleniania. Zanim jednak proces utleniania się zakończy, czyli zanim powstanie czarna herbata, fermentacja jest przerywana wysoką temperaturą. W wyniku tak przeprowadzonego procesu powstaje ulung, herbata nazywana niekiedy smokiem w filiżance. Napar ulunga jest ciemniejszy i intensywniejszy w barwie od herbaty zielonej, ale delikatniejszy i jaśniejszy niż tradycyjna herbata czarna.

Ojczyzną orientalnej herbaty ulung są kontynentalne Chiny, a głównie słynne herbaciane prowincje Fujian i Guangdong, oraz północna i północno-wschodnia część wyspy Tajwan. Legenda chińska głosi, że pewien zbieracz zachęcony wyjątkowym, nowym dla niego zapachem zbliżył się do krzewu herbacianego, w którym leżał zwinięty wąż. Człowiek był jednak tak bardzo ciekaw smaku herbaty z tego właśnie krzewu, że mimo zagrożenia zerwał kilka listków, zaparzył i otrzymał wyborny napój – ulung… Nazwa (Wulung, Oolong, bohéa, bohé, bou) oznacza „czarnego smoka“, albo też „smoczą herbatę“ - podobno w imbryku w trakcie parzenia jej liście przemieniają się w smoki…

Ulungiem od wieków interesują się znawcy herbaty. Lu Yu - słynny chiński koneser, autor pierwszej Księgi Herbaty - pisał w VIII wieku, że napar ten przypomina mgłę unoszącą się nad wąwozem. Natomiast Edwin Soon - współczesny sommelier, autor wydanej niedawno książki "Herbata według Dilmah" - podczas sesji degustacyjnej zanotował: Unikalny, niewiarygodnie ponętny, mocny aromat oleju lnianego i snopków słomy przywodzi na myśl obraz artysty malującego jesienny pejzaż na południu Francji.

Chińczycy, którzy piją tę herbatę o każdej porze dnia, często przygotowują ją nie tylko w klasycznych porcelanowych filiżankach, ale też w emaliowanych garnuszkach z pokrywką, puszkach, a nawet w długich, przezroczystych, szklanych tubach z zakrętką. Czasami do naparu dodają kwiaty orchidei.

Ulung jest doskonałym towarzyszem dla różnego rodzaju potraw i przekąsek - np. sernika, sałatek z awokado, brzoskwiń, jeżyn, białej czekolady oraz dań z grilla. Zaparzony delikatnie, przez 2 minuty w świeżo przegotowanej wodzie, ulung jest również doskonałą herbatą popołudniową serwowaną bez dodatków.

Ulung wieczorową porą - dla dwojga

100 ml herbaty Dilmah Traditional Oolong
50 ml Tequili
15 ml Martini Bianco

Torebkę herbaty zaparzyć w 100 ml wrzątku - przez 5 minut pod przykryciem. Świeży napar przelać do wysokiej szklanki wypełnionej lodem. Po kilku minutach przelać herbatę mrożoną do dwóch szklanek, dodać alkohole, lekko wymieszać i udekorować gałązką mięty.

Traditional Oolong

Klasyczna herbata półfermentowana o sredniej mocy i słodko-ziemistym posmaku.
Rekomendowana do dan pikantnych i grillowanych oraz wybranych słodyczy (np. sernika). Cena: 11,50 PLN (20 kopert 1,5 g w indywidualnych kopertach)

Springtime Fragrant Oolong

Herbata półfermentowana o delikatnym, kwiatowym aromacie.
Rekomendowana jako napój deserowy, doskonały w towarzystwie egzotycznych owoców. Cena: 11,50 PLN (20 kopert 1,5 g w indywidualnych kopertach)


Marka Dilmah
Założycielem marki Dilmah jest rodowity Cejlończyk od 60 lat związany z produkcją herbaty – Merrill J. Fernando. Swoją rodzinną firmę, jedną z największych na świecie w przemyśle herbacianym, prowadzi razem z synami, Dilhanem i Malikiem, od których imion została utworzona nazwa marki. Dilmah jest firmą w pełni lankijską, co oznacza, że produkowana przez nią herbata pochodzi z miejscowych plantacji (w dużej części będących własnością Dilmah), przetwarzana jest w miejscowych fabrykach i na miejscu paczkowana. Proces produkcji odbywa się pod czujnym okiem założyciela Dilmah – jednego z najlepszych kiperów i znawców herbaty na świecie oraz „autora” wszystkich herbat Dilmah. Na każdej paczce herbaty Dilmah znajduje się zdjęcie i podpis Merrilla J. Fernando, co podkreśla jego osobiste zaangażowanie i stanowi gwarancję jakości.
Dilmah prowadzi działania na rynkach światowych kierując się zasadami etyki i propagując wśród przedsiębiorców postawę społecznej odpowiedzialności. Szczegoły na stronie www.dilmah.pl



  • herbaty the best

    Gość: goya | 2011-11-07 17:48:21

    Łał ta herbata jest tak często wykupowana, że naprawdę rzadko moge ją dostać :( ale jest przepyszna!! ten smak i aromat:) zakochać się można :) do tego kolejna fantastyczna rzecz stworzona przez tę markę a mianowicie scrapbook DIlmah :) lepszej aplikacji nie znam ;)

  • herbata

    Gość: Gaba | 2011-08-11 11:43:35

    Od dawna zastanawiałam się czym jest właściwie taka herbata, ten wpis rozwiał moje wszelkie pytania;) Jestem bardzo ciekawa smaku takiej herbaty - wybiorę się niebawem na jaj poszukiwania, musi być pyszna, tym bardziej, że Dilmah ma naprawdę dobre herbaty;)

  • Mniam

    Gość: Mario | 2011-08-11 08:59:06

    Pierwszy raz z tego rodzaju herbatą spotkałem się właśnie dzięki marce Dilmah. Było to z jakieś pół roku temu jak odkryłem ich bloga w klubie miłośników dobrej herbaty. Od tamtej pory wracam tam po jakieś nowości i ciekawostki. A herbata smakuje super :)

Dodaj komentarz